Wypadek na krajowej dwójce. Wjechał motocyklem w mercedesa

Wypadek na krajowej dwójce. Wjechał motocyklem w mercedesa 16

Ustalane są okoliczności zderzenia się samochodu osobowego z motocyklem. Jedna osoba została przetransportowana do szpitala.

Do wypadku doszło w miejscowości Styrzyniec około 18.15. Samochód osobowy marki Mercedes zderzył się z motocyklem. Motocyklista w wyniku zderzenia z urazem ręki trafił do szpitala.

Przez kilka godzin jeden pas na drodze krajowej nr 2 był zablokowany.

Na miejscu była straż pożarna, pogotowie, policja oraz służba drogowa.

Udostępnij!

Komentarze: 9

Twój E-mail nie zostanie opublikowany. Pola obowiązkowe zostały oznaczone *

  1. Szaleństwo motocyklistów.W Białej na Terebelskiej, Księcia Witolda, pewnie innych ulicach, bardzo często urządzane są popisówki na motorach.Na zasadzie „co mi zrobisz jak mnie złapiesz” i gaz do dechy. Nie ważne, że teren zabudowany, ulica Terebelska to dojazd do szpitala. Mam motor, mocny silnik, to mogę jećdzić z kosmiczną prędkością. Policja nic takim nie zrobi, bo ich po prostu nie złapie, nie zatrzyma.Pozostaje tylko wołanie i prośba do tych ścigających się na motorach. Pomyślcie o sobie i innych ludziach. Życie jest tylko jedno i warto o tym pamiętać.

  2. a po co łapać, nie lepiej ustawić tajniaka z kamerką taka jak ma ITD i nagrywać a za tydzień wysyłać pozdrowienia z zdjęciami i blankietem opłaty do tych co łamią przepisy ?

  3. Tak dokładnie. Na Armii Krajowej robią sobie wyścigi, nie patrzą, że tam jest dużo dzieci. Jeżdzą rowerami, biegają a ci od końca pasa do ronda na maxa. Gdzie jest policja? Ano piszą mandaty za złe parkowanie….

  4. Skala zjawiska na ul Terebelskiej, a sądzę, że nie tylko na tej ulicy, świadczy, że nasza bialska policja jest bezsilna wobec tego rodzaju zachowań. Na podstawie obserwacji z ostatnich dni można stwierdzić, że w tym miejscu testowana jest także szybkość samochodów. Testy te wykonywane są z rykiem silników w godzinach nocnych . Bezsilność policji poraża. Czy tak musi być?

  5. To ja do tego do tego dołożę drifty nocne po rondzie na Janowskiej, w tym roku co prawda rzadziej ale w tamtym to regularnie co weekend. A tak z innej beczki, nie bardzo mogę sobie wyobrazić jakim sposobem na Księcia Witolda można w motocyklu gaz do dechy odkręcić, przecież ta uliczka jest wąziutka, kręta i niewiele dłuższa od motocykla