W sobotę (24 sierpnia) w Sławatyczach odbyła się 32. Biesiada Nadbużańska. W tym roku zorganizowano ją w wyjątkowych okolicznościach przyrody - nad Bugiem. Spotkały się tam zespoły z trzech stron, a mianowicie Polski, Białorusi i Ukrainy.
Biesiadę rozpoczął oficjalnie wójt gminy i koncert w wykonaniu miejscowej orkiestry dętej. Tuż po nich na scenie można było już zobaczyć Łuczynę z Brześcia, Macierz z Ortela Królewskiego oraz Kalinę z Zabłocia. Zespoły wprowadziły uczestników w biesiadny klimat i zachęciły do zabawy nie tylko za długim, wspólnym stołem.
- Zorganizowaliśmy biesiadę, by pielęgnować nadbużański folklor. Jest to piękna tradycja, lecz nieco zapomniana. Ciesze się, że są tu dzisiaj z nami młodsi i starsi uczestnicy, którzy świetnie się razem bawią i integrują - mówił Arkadiusz Misztal, wójt gminy Sławatycze.
Na scenie można było zobaczyć też Chór Polesie, Chór im. Chlebcewicza i kapelę Błagowiest z Białorusi. Ukraińską muzykę zaprezentował uczestnikom biesiady zespół Mołodyczki. Tuż po ostatnim występie w wykonaniu Klawej Ferajny muzycy rozpoczęli międzykulturowy i międzynarodowy koncert integracyjny.
Podczas imprezy można było odwiedzić wiele stoisk rękodzielników oraz spróbować regionalnych potraw przygotowanych przez mieszkanki Sławatycz. Miejscowi druhowie zorganizowali grilla dla uczestników zabawy.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!