Reklama

4 podstawowe reguły prawidłowego hamowania. Bądź odpowiedzialnym kierowcą i nigdy o nich nie zapominaj!

Redukcja prędkości w samochodzie nie brzmi specjalnie skomplikowanie. Wystarczy wcisnąć jeden pedał i już, „samo się dzieje”. Jednak w rzeczywistości wiele zależy od umiejętności kierowcy. Warto poznać bardziej zaawansowane techniki, aby później, podczas najróżniejszych sytuacji na drodze, zachować w odpowiedni i bezpieczny dla wszystkich uczestników ruchu drogowego sposób.



1. Dbaj o stan techniczny swojego samochodu



Absolutna podstawa skutecznego hamowania. Nawet najlepszy kierowca nie uniknie kolizji bądź wypadku, jeżeli będzie prowadził rozsypującego się gruchota. Eksperci zalecają, aby klocki hamulcowe wymieniać co najmniej raz na 50 000 kilometrów, tarcze hamulcowe zwykle wytrzymują dwukrotnie dłuższy dystans. Trzeba jednak wziąć pod uwagę zalecenia producenta. Nie należy przy tym zapominać o płynach eksploatacyjnych oraz odpowietrzaniu układu hamulcowego. Jeżeli droga hamowania ulega wydłużeniu, a po wciśnięciu pedału hamulca pojazd odczuwalne są drgania lub auto ściąga na jedną stronę to wyraźny znak, że jeden z podzespołów wymaga pilnej wymiany. Niezbędne części najlepiej kupować w renomowanych sklepach motoryzacyjnych, takich jak AutoCraft24.pl.



2. Utrzymuj bezpieczny odstęp przed pojazdami z przodu



Trudno podawać konkretne wartości. Odległość, jaką należy utrzymywać wobec poprzedzającego pojazdu, zależy przede wszystkim od prędkości oraz warunków na drodze. Przy mokrej, zaśnieżonej lub oblodzonej nawierzchni droga hamowania w naturalny sposób się wydłuża. W tym elemencie, zwłaszcza na trasach szybkiego ruchu, całkiem nieźle bardzo dobrze sprawdza się tzw. reguła dwóch lub trzech sekund. Polega ona na utrzymywaniu dystansu mierzonego w czasie: przy dobrej pogodzie 2 sekundy za pojazdem, przy gorszych warunkach 3 sekundy za pojazdem. Taki odstęp powinien wystarczyć do podjęcia zdecydowanej akcji na wydarzenia na drodze.



3. Hamuj płynnie, stopniowo zwiększając nacisk



Wciskanie pedału w podłogę to proszenie się o całkowitą utratę panowania nad pojazdem. Znacznie efektywniejszym sposobem będzie albo hamowanie pulsacyjne (zwiększanie siły hamowania do granicy przyczepności i jej odejmowanie), albo systematyczne zwiększanie siły hamowania. Druga z wymienionych technik lepiej sprawdza się w standardowych sytuacjach. Pozwala lepiej kontrolować wszelkie odległości, a kierowcy w autach z tyłu mają więcej czasu na odpowiednią reakcję.



4. W sytuacjach awaryjnych nie bój się gwałtowniejszego hamowania



Statystki dotyczące przyczyn wypadków od dawna pokazują, że w przypadku niespodziewanych wydarzeń kierowcy hamują zbyt słabo. Z czego to wynika? Według specjalistów prowadzący nie kontrolują zmniejszającego się odstępu pomiędzy nimi a przeszkodą. W momencie zagrożenia naciskają na pedał szybko, jednak niewystarczająco głęboko. Dlatego w nowszych samochodach można spotkać technologię tzw. wspomagania awaryjnego hamowania. Jednak nie każdy posiada elektronicznego asystenta w aucie, dlatego należy stale pilnować odległości i dostosować siłę hamowania. Im szybciej zbliża się przeszkoda, tym mocniejsze powinno być hamowanie.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo bp24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości