Straż pożarna interweniowała w międzyrzeckiej gminie. Szybowiec musiał lądować awaryjnie.
Wczoraj (17 czerwca) po godzinie 12 straż pożarna otrzymała telefon ze zgłoszeniem o awarii szybowca. Na niebie w Rzeczycy krążył szybowiec, który musiał awaryjnie wylądować. Strażacy pomogli pilotowi awaryjnie zakończyć swój lot i "wyciągnąć" skrzydłowiec na drogę. Na tym zakończyli swoje działania.
Jak się później okazało 54-letni mieszkaniec Warszawy będący członkiem Aeroklubu w czasie jednoosobowego lotu treningowego szybowcem AS-W15, z uwagi na pogorszenie się warunków termicznych i utratę nośności wykonał manewr awaryjnego lądowania na terenie pól uprawnych w gminie Międzyrzec Podlaski. Mężczyzna został przewieziony do szpitala w celu udzielenia pomocy medycznej. Szybowiec nie uległ uszkodzeniom.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!