W ramach Operacji Czyta Rzeka w całej Polsce zarejestrowano aż ponad 80 sztabów, w tym 10 z powiatu bialskiego.W lokalnych zbiórkach śmieci brało udział niemal 1800 wolontariuszy, którym udało się zapakować do 3000 worków ponad 45 ton odpadów. Najmłodszy uczestnik miał zaledwie 10 miesięcy, natomiast najstarszy 87 lat.
W czwartek (2 maja) odbyła się pierwsza w historii skoordynowana akcja sprzątania rzek na całej ich długości, wraz z dopływami, brzegami i okolicy. Początkowo miała ona dotyczyć tylko Bugu, jednak szybko znaleźli się chętni do działań na rzecz środowiska również w innych regionach. Oprócz ochotników nad Bugiem, także na Białorusi i Ukrainie, zarejestrowano sztaby nad Biebrzą, Narwią, Wieprzem, Liwcem, Supraślem, Tyśmienicą czy nawet Czarną Hańczą i Wisłą. W naszym powiecie sztaby zarejestrowano w Janowie Podlaskim, Tuliłowie, Sławatyczach, Międzyrzecu Podlaskim, Terespolu, Gnojnie i w Kodniu.
- Śmieci, które zebraliśmy to głównie szklane butelki, puszki i opakowania PET, ale licznie też pojawiały się znaleziska po wędkarskie, opony, meble, części samochodowe czy zużyty sprzęt RTV i AGD. W czasie akcji udało się odkryć także dzikie wysypiska śmieci, często schowane w lasach lub przy drogach - mówi Daniel Parol, pomysłodawca i organizator akcji. - Brakuje informacji jeszcze z kliku miejsc, ale to, czego dokonały sztaby już dzisiaj jest niesamowite i niewiarygodne. Ta ogromna społeczna energia, którą wyzwoliła akcja, pokazuje, że na co dzień my, zwykli obywatele jesteśmy w stanie się zintegrować i wspólnie zadziałać na rzecz swojego otoczenia. Nasza akcja pokazała, że mamy do czynienia ze społeczeństwem obywatelskim. Będziemy korzystać z tego potencjału w naszych kolejnych działaniach - dodaje.
Finał akcji odbył się na Zamku w Janowie Podlaskim, gdzie dla wolontariuszy i gości zaplanowano m.in. wystawy i koncerty.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!