Jeszcze przed premierą głośny i kontrowersyjny film Kler ma wątek bialski. W obsadzie znajduje się młody Bialczanin Mariusz Kurzyński.
29-letni mieszkaniec Białej Podlaskiej Mariusz Kurzyński gra w filmie Wojciecha Smarzowskiego Kler. Jeszcze przed premierą wzbudził wiele kontrowersji. - Znalazłem się przez przypadek zapisałem się do agencji aktorów i statystów Talent w Warszawie zadzwonili do mnie czy chciałbym statystowac jako czlowiek w tłumie na mszy w nowym filmie Smarzowskiego powiedziałem że ok fajna propozycja super reżyser więc czemu nie - opowiada Mariusz Kurzyński.
Jak się okazało przerwa w graniu trwała krótko. - Poszedłem na kilka dni i na tym miało się skończyć, ale zadzwonili do mnie po kilku dniach i zapytali czy nie zechciałbym być arcybiskupem bo spodobalem się panu Smarzowskiego - dodaje. Zagrał arcybiskupa.
Zaznacza, że jego rola była "spoko". Na planie panowała rodzinna atmosfera. Mariusz grał między innymi u boku Janusza Gajos.
Mariusz Kurzyński grał już w serialu Detektywi. Na dużym ekranie pojawił się po raz pierwszy.
Film Kler dziś wchodzi na ekrany polskich kin.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!