Białorusin zakończył swoją podróż na przejściu granicznym. Możliwość udania się w dalszą drogę przepadła po tym, jak jeden ze strażników wyczuł od kierowcy woń alkoholu.
Wczoraj (4 lutego) na drogowym przejściu granicznym w Terespolu funkcjonariusze kontrolowali kierowców, którzy stawili się do odprawy. Jednym z nich był 34-letni Białorusin. Strażnik podejrzewał, że mężczyzna może być pod wpływem alkoholu. Jego przypuszczenia potwierdziły się po przebadaniu kierowcy. Okazało się, że obywatel zza wschodniej granicy ma w organizmie niemal dwa promile alkoholu. W takim wypadku jego dalsza podróż nie była możliwa. Dalsze czynności w tej sprawie prowadzi policja.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!