Zmiana czasu z zimowego na letni odbywa się w ostatni weekend marca. W tym roku stanie się to zatem w nocy z 28 na 29 marca. Będziemy spać o godzinę krócej, bo o godz. 2 przesuniemy wskazówki o godzinę do przodu, czyli na godz. 3.
Zmiana czasu z letniego na zimowy i z zimowego na letni nie jest polskim wynalazkiem. Rozwiązanie takie stosuje się w Europie od lat 70. XX wieku.
Celem zmiany czasu jest sterowanie aktywnością ludzi tak, aby możliwe było maksymalne wykorzystanie światła słonecznego. Chodzi o to, aby jak najdłuższa część naszego codziennego funkcjonowania odbywała się „za dnia”. Z szacunków wynika, że pozwala to zaoszczędzić od 1 do 4 proc. energii elektrycznej, jaką zużywamy.
Ostatnia zmiana?
Komisja Europejska chciała zlikwidować przejścia z czasu letniego na zimowy i odwrotnie. Ostatnie zmiany miałyby nastąpić w przyszłym roku.
Decyzja na temat tego, jakim czasem będziemy się posługiwać, zależy od decyzji polskiego rządu. W państwach, które zdecydują się zostać przy czasie letnim, ostatnia zmiana czasu nastąpi w marcu 2021 roku. Kraje, które wybiorą czas zimowy, ostatni raz przestawią zegarki w październiku 2021.
78 procent Polaków, podczas wstępnych konsultacji, opowiedzieli się za tym, by zlikwidować zmianę czasu. Wygląda więc na to, że Polacy zostaną przy czasie letnim. To oznacza, że rano dłużej będzie ciemno, wieczorem za to dłużej jasno.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!