W miniony weekend policjanci z grupy "speed" zatrzymali uprawnienia sześciu kierowcom, którzy w terenie zabudowanym jechali z prędkością powyżej 100 km/h. Do wszystkich zdarzeń doszło na tej samej trasie - krajowej "dwójce".
W Tłuśccu w niewiele ponad półtorej godziny policjanci zatrzymali trzech kierowców. Kilka minut po 8 funkcjonariusze zauważyli jadące z dużą prędkością Audi. Fotoradar wskazał, że kierowca przekroczył dozwoloną prędkość o 52 km/h. Kwadrans później policjanci zatrzymali do kontroli drogowej kolejne auto. 40-letnia mieszkanka powiatu otwockiego, pędziła Oplem w terenie zabudowanym 112 km/h. Chwilę po godzinie 9.30 zatrzymano mieszkańca Kutna kierującego autem marki KIA. Radar wykazał, że 37-latek przekroczył prędkość o 66 km/h.
Poczynania kolejnych trzech kierowców, którzy stracili "prawko" uwiecznił policyjny wideorejestrator. Po godzinie 13 policjanci zatrzymali niechlubnego rekordzistę. 24-letni mieszkaniec gminy Parczew jechał Mercedesem z prędkością 118 km/h. 41-letni kierowca z powiatu ciechanowskiego stracił uprawnienia za przekroczenie dozwolonej prędkości o 58 km/h. Dwadzieścia minut później policjanci zatrzymali kolejnego pirata drogowego. 46-letni mieszkaniec Warszawy kierujący Audi również miał na liczniku o 58 km/h za dużo.
- Wszyscy kierowcy stracili uprawnienia do kierowania pojazdami na najbliższe trzy miesiące. W większości przypadków otrzymali wysokie mandaty i punkty karne. W jednym przypadku sprawa znajdzie swój finał w sądzie - pisze Barbara Salczyńska-Pyrchla z bialskiej komendy policji.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!