Reklama

Dwa ciała wyłowione z wody. Jedno już się rozkładało

Ciało zaczepione o konar drzewa zauważyła kobieta, podczas spływu kajakiem. Trwa ustalanie tożsamości mężczyzny oraz tego w jaki sposób i kiedy doszło do utonięcia. Do drugiego zdarzenia doszło gdy grupa trzech mężczyzn po zakończonym grillu postanowiła popływać w kanale rzeki Wieprz - Krzna. Jeden z nich 55-latek po zanurzeniu się już nie wypłynął. Wszyscy trzej pili alkohol. 



Wczoraj w południe w miejscowości Kijowiec, kobieta podczas spływu kajakowego zauważyła w rzece Krzna ciało mężczyzny. Po potwierdzeniu tej informacji zwłoki zostały przetransportowane na brzeg. Do utonięcia doszło najprawdopodobniej we wcześniejszym okresie.



Wczoraj także w powiecie bialskim wyłowiono ciało innego mężczyzny. Do utonięcia doszło około godziny 21 w miejscowości Łózki. Po zakończonym grillu grupa osób postanowiła pójść na spacer. W trakcie trzech mężczyzn wpadło na pomysł pływania w kanale rzeki Wieprz – Krzna, którego głębokość wynosi około 2 metry. Jeden z mężczyzn (55-latek) po wejściu do wody już się nie wynurzył. Jego ciało zostało wydobyte na brzeg po akcji poszukiwawczej. Z ustaleń policjantów wynika, że najprawdopodobniej wszyscy trzej mężczyźni wcześniej spożywali alkohol.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo bp24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości