Wczoraj (18 listopada) tuż przed godziną 15 strażacy odebrali niepokojące zgłoszenie. Kobieta tłumaczyła, że jej dziecko jest zatrzaśnięte w samochodzie. Po przybyciu na miejsce stwierdzono, że w aucie zaparkowanym na parkingu znajduje się jedenastomiesięczne dziecko. Nie dało się go otworzyć, ponieważ kluczyki został zatrzaśnięte wewnątrz pojazdu.
Za zgodą właścicielki pojazdu strażacy przystąpili do wyjęcia szyby. W tym czasie kobieta skontaktowała się z mężem, który przywiózł zapasowe klucze. Wyjęcie szyby nie było już konieczne. Dziecko zostało wyjęte z pojazdu przez drzwi. Nie wymagało hospitalizacji.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!