Reklama

Dzięki sąsiadce nie doszło do tragedii. 61-latka uratowana

Zaniepokojona kobieta zawiadomiła policję, ponieważ nie mogła skontaktować się ze swoją samotnie mieszkającą sąsiadką. Dzięki właściwej reakcji zgłaszającej i szybkiej interwencji służb 61-latkę udało się uratować.



W sobotę (7 lipca) dyżurny terespolskiego komisariatu otrzymał zgłoszenie od mieszkanki miasta, która poinformowała, że martwi się o swoją samotnie mieszkającą sąsiadkę. Nie mogła się z nią skontaktować. Na miejscu był również członek rodziny 61-latki, z którym ta była umówiona.



–  Pod wskazany adres natychmiast skierowani zostali policjanci. Dzielnicowy oraz funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego szybko potwierdzili, że kobieta może znajdować się za zamkniętymi drzwiami usytuowanego na 4 piętrze mieszkania – informuje st. asp. Barbara Salczyńska-Pyrchla, rzecznik prasowy bialskiej komendy.



Na miejsce przybyli również strażacy. Ze względu na zagrożenie życia i stan zdrowia kobiety niezbędne było wyważenie drzwi mieszkania. Na podłodze leżała poszkodowana. Do przyjazdu karetki pogotowia policjanci oraz strażacy sprawdzali stan zdrowia kobiety. 61-latka została zabrana do szpitala. Tylko dzięki odpowiedniej reakcji nie doszło do tragedii.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo bp24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości