Paliła się kuchnia i pokój. Po dojeździe pierwszego zastępów panowało silne zadymienie. Jednej osobie udało się wydostać samemu. Druga zaś zginęła w płomieniach.
Do pożaru domu doszło wczoraj po godzinie 15.00 w miejscowości Szóstka.
- Po dojeździe pierwszego zastępu z OSP Szóstka stwierdził, że palą się dwa pomieszczenia oraz panuje silne zadymienie. Szybko przystąpiono do gaszenia. Strażacy dostali informację, że we wnętrzu budynku może znajdować się jedna osoba - informuje dyżurny Miejskiego Stanowiska Kierowania Państwowej Straży Pożarnej w Białej Podlaskiej.
Chwilę po dojeździe strażaków z Jednostki Ratowniczo-Gasniczej w Międzyrzecu Podlaskim zdecydowano o wejściu w aparatach powietrznych i przeszukania pomieszczeń. W jednym z nich znaleziono zwłoki.
Po ugaszeniu pożaru, strażacu rozebrali spalone elementy.
- W trakcie prowadzenia akcji ratowniczo-gaśniczej, w jednym z pomieszczeń strażacy odnaleźli ciało - prawdopodobnie 32-letniego mieszkańca posesji. Drugi z mieszkających tam mężczyzn zdołał sam opuścić budynek - podkreśla kom. Barbara Salczyńska-Pyrchla, oficer prasowy bialskiej policji.
Policjanci pod nadzorem prokuratora wykonywali czynności procesowe. Ciało mężczyzny zostało zabezpieczone celem przeprowadzenia sekcji. Prowadzone w tej sprawie postępowanie wyjaśni dokładnie przyczyny i okoliczności tego tragicznego zdarzeni.
Strażacy straty materialne oszacowali na kwotę 50 tys. zł. Według nich doszło do zaprószenia ognia.
Akcją trwała ponad trzy godziny. Brali w niech druhowie z JRG Międzyrzec Podlaski, OSP Drelów, OSP Szóstka oraz OSP Łózki.
Fot. OSP Drelów
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze