W przyszłym roku miał zakończyć się pierwszy etap budowy stadionu miejskiego w Białej Podlaskiej. Już pod koniec listopada opóźnienia w realizacji inwestycji szacowane były na około cztery miesiące. Mimo to, kierownictwo firmy zajmującej się wykonawstwem obiektu zapewniało, że wszystko idzie zgodnie z planem. A wczoraj okazało się, że miasto postanowiło odstąpić od umowy.
Generalnym wykonawcą stadionu miejskiego w Białej Podlaskiej była firma "S-Sport" z Katowic. Przedsiębiorstwo zdecydowało się wykonać obiekt za 41 mln zł (pierwszy etap). W lipcu następnego roku miało się spełnić marzenie kibiców o nowoczesnym stadionie. Pierwsza część inwestycji obejmowała m.in. budowę trybuny wschodniej z 3 tys. miejsc, siłowni i hali sportowej.
Niestety, śląska firma nie wywiązała się z umowy, wobec czego miasto postanowiło od niej odstąpić. W miniony czwartek (6 grudnia) prezydent Michał Litwiniuk wydał w tej sprawie oświadczenie. Z dokumentu wynikało, że umowę zrywa się z powodu nieterminowej realizacji prac oraz szeregu opóźnień w realizacji kolejnych etapów inwestycji. Jako drugi czynnik, wskazano utratę przez firmę "S-Sport" ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej.
Katowickie przedsiębiorstwo zażądało od miasta zadośćuczynienia z tytułu rozwiązania umowy. Prezydent stwierdził jednak, że korespondencja, która wpływała z firmy do magistratu zawierała wiele nieprawdziwych twierdzeń i zarzutów, a co za tym idzie - jej żądania są niemożliwe do spełniania.
Wczoraj (11 grudnia) do Urzędu Miasta w godzinach popołudniowych wpłynął plik dokumentów od wykonawcy stadionu. - Stajemy przed koniecznością rzeczowego zapoznania się z tą dokumentacją i przeanalizowania jej, a następnie odniesienia się do tych argumentów - mówi prezydent Michał Litwiniuk. Dodał również, że miasto rozważy cofnięcie oświadczenia o zerwaniu umowy, gdy śląska spółka przedłoży nowe ubezpieczenie i zaproponuje nowe terminy realizacji robót.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!