Pomimo apeli policji, w miniony weekend funkcjonariusze bialskiej grupy "Speedy" zatrzymali uprawnienia czterem kierowcom, którzy przekroczyli dozwoloną prędkość w terenie zabudowanym o ponad 50 km/h.
Do trzech kontroli doszło w piątek (9 października) na krajowej dwójce w Tłuśccu. Około godziny 8.30 policjanci zatrzymali kierowcę Fiata, którym kierował 74-letni mieszkaniec powiatu mińskiego. Miał na liczniku 108 km/h. Chwilę po 10 zatrzymano kolejnego amatora prędkości. Był nim 66-letni mężczyzna z powiatu grójeckiego podróżujący Peugeotem. Przekroczył dozwoloną prędkość o 53 km/h. Dwie godziny później prawo jazdy stracił 46-latek z gminy Piszczac. Przekroczył prędkość o 52 km/h.
W niedzielę (11 października) w tej samej miejscowości doszło do zatrzymania kolejngo kierowcy z "ciężką nogą". - Około godziny 13 funkcjonariusze zauważyli jadącego ze znaczną prędkością fiata. Za kierownicą pojazdu siedział 43-letni obywatel Białorusi. Urządzenie wykazało, że mężczyzna przekroczył dozwoloną prędkość o 57 km/h - informuje podkomisarz Barbara Salczyńska-Pyrchla.
Wszyscy zatrzymani kierowcy zostali ukarani mandatami. - Zostały im zatrzymane także uprawnienia na okres 3 miesięcy. Policjanci apelują o rozsądek i rozwagę za kierownicą. Pamiętajmy, że nadmierna prędkość jest wciąż główną przyczyną zdarzeń drogowych, do jakich dochodzi na naszych drogach - informuje Salczyńska-Pyrchla.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!