– Jestem zbudowany jego postawą i zaangażowaniem. Jestem wdzięczny za poświęcony czas i szczególną życzliwość z jaką spotkałem się ze strony tego funkcjonariusza – pisze w liście mieszkaniec Białej Podlaskiej. Tymi słowami określił mł. asp. Daniela Zasadzkiego.
Policjant interweniował w mieszkaniu autora listu pod koniec ubiegłego miesiąca. Dzielnicowy zjawił się u mężczyzny w związku ze zgłoszonymi przez niego nieporozumieniami sąsiedzkimi.
– Uwagę policjanta przykuł zapach ulatniającego się gazu i natychmiast zareagował. Pomógł wywietrzyć mieszkanie oraz wezwał na miejsce właściwe służby, które potwierdziły podejrzenia policjanta – wyjaśnia asp. szt. Barbara Salczyńska-Pyrchla, rzecznik prasowy bialskiej komendy.
Po kilku dniach dzielnicowy ponownie odwiedził mieszkańca, by sprawdzić, czy nie wystąpiły ponowne problemy z instalacją. Mężczyzna był bardzo wdzięczny policjantowi. Na ręce Komendanta Miejskiego wpłynęły pisemne podziękowania ze słowami uznania.
Mł. asp. Daniel Zasadzki wyjaśnił, że nie dostrzega w swoim zachowaniu niczego wyjątkowego i dodaje, że na jego miejscu każdy zachowałby się tak samo.
Poniżej przedstawiamy treść listu.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!