Bialscy policjanci eskortowali wczoraj samochód z rodzącą kobietą. Mundurowi zwrócili uwagę na auto, które pędząc ulicami miasta przejechało na czerwonym świetle. Podany przez kierowcę powód wystarczył, by mundurowi zapewnili mu na sygnałach pilotaż do szpitala.
- Wczoraj około 21.30 funkcjonariusze bialskiej komendy, zauważyli pędzące z dużą prędkością auto. Jego kierowca przejechał skrzyżowanie ul. Zamkowej i Narutowicza na czerwonym świetle. Mundurowi zatrzymali go do kontroli drogowej - informuje Barbara Salczyńska-Pyrchla, oficer prasowy bialskiej policji. Mężczyzna miał jednak bardzo przekonujące wytłumaczenie. Wiózł on rodzącą żonę do bialskiego szpitala. Mundurowi postanowili pomóc przyszłym rodzicom. By zapewnić sprawny, a przede wszystkim bezpieczny przejazd, po konsultacji z dyżurnym bialskiej komendy, na sygnałach eskortowali mazdę do szpitala.
Dzięki ich zaangażowaniu w pomoc przyszłym rodzicom, wszystko zakończyło się szczęśliwie. Nowo upieczony tata skontaktował się później z policjantami dziękując w imieniu swoim jak i nowonarodzonej Marysi za okazaną pomoc i życzliwość.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!