18-letni bialczanin zajmujący się oszustwami w internecie wpadł w ręce policjantów. Zwrócił część pieniędzy pokrzywdzonym, mimo to grozi mu do 8 lat więzienia.
Policjanci w Wydziału do walki z Przestępczością Gospodarczą bialskiej komendy powiadomieni zostali przez jeden z banków o możliwości popełnienia przestępstwa na szkodę ich klienta. Sprawa dotyczyła zgłoszenia mieszkanki województwa warmińsko-mazurskiego.
Pokrzywdzona tłumaczyła, że korzystający z jej konta syn padł ofiarą oszusta. W lipcu za 300 złotych zakupił czapkę na portalu społecznościowym. Pomimo przelania pieniędzy sprzedającemu nie otrzymał towaru. Kiedy skontaktował się ze sprzedającym, by otrzymać zamówiony towar bądź odzyskać pieniądze, ten stwierdził, że i tak pokrzywdzony "nic nie może mu zrobić".
Mundurowi ustalili, że ten sam sprzedający oferował także waluty obce. W tym przypadku inny pokrzywdzony stracił ponad 600 złotych.
Podejrzanym o oszustwa okazał się 18-letni mieszkaniec Białej Podlaskiej. - Nastolatek usłyszał już zarzuty i przyznał się do winy. Zwrócił też pokrzywdzonym całość przelanej na konto gotówki. O dalszym losie nastolatka zadecyduje sąd. Zgodnie z obowiązującymi przepisami oszustwo zagrożone jest karą do 8 lat pozbawienia wolności - informuje podkomisarz Barbara Salczyńska-Pyrchla.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!