16-latką zajmie się Sąd po tym jak wzięła auto od rodziców i zderzyła się z policyjnym radiowozem.
- W nadjeżdżający policyjny radiowóz uderzył samochód marki Kia. Auto nagle włączyło się do ruchu, a jego kierowca nie zasygnalizował swojego manewru. Na szczęście prędkość obydwu aut była niewielka i nikt w zdarzeniu nie doznał obrażeń ciała - informuje podkom. Barbara Salczyńska-Pyrchla, oficer prasowy bialskiej policji.
Za kierownicą samochodu osobowego marki KIA siedziała 16-letnia mieszkanka gminy Międzyrzec Podlaski. Dziewczyna jechała z nastolatkiem. Po zatrzymaniu przez mundurowych tłumaczyła się, że samochód wzięła, by pojechać do szkoły, dodając, że miała na to zgodę jednego z rodziców.
Policjanci wyjaśniają teraz okoliczności tej sprawy oraz czy na pewno rodzice udostępnili jej auto. Wkrótce sprawa młodej dziewczyny zostanie przekazana do Sądu Rodzinnego i Nieletnich.
Do zdarzenia doszło w miniony piątek około godz. 7.30 na jednym z osiedli w Międzyrzecu Podlaskim.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!