Reklama

Nie dali rady stalowej defensywie

Piłkarze MKS Podlasie rozegrali czwarty mecz z beniaminkiem i po raz kolejny zostali skarceni. Pojedynek trenerski został wygrany przez byłego zawodnika bialskiego klubu.



Choć przed meczem wszystkie okoliczności wskazywały, że będzie to ciężkie spotkanie dla bialskich piłkarzy, kibice MKS dopisali i zjawili się licznie na stadionie w Piszczacu, który w będzie jednym z dwóch „domowych“ aren Podlasia w tym sezonie. Po zwycięstwie z Czarnymi i porażkach z Hutnikiem i Sokołem na zawodników bialskiego zespołu czekał teoretycznie najmocniejszy z beniaminków, bo czwarta w tabeli Stal Kraśnik.

Reklama


Mecz rozpoczęty o godzinie 17. 25 sierpnia był powrotem do Białej Podlaskiej dla opiekuna przyjezdnych Jarosława Pacholarza , który jako zawodnik broni barw MKS. Jego podopieczni nie byli jednak sentymentalni i od pierwszych minut zaatakowali gospodarzy.  Przy strzale Adama Nowaka Maciej Zagórski nie musiał jeszcze interweniować, ale w trzynastej minucie wykazał się świetnymi umiejętnościami broniąc silne uderzenie tuż przy słupku Rafała Króla.



Przyjezdni w początkowej fazie meczu byli zdecydowanie lepsi i swą przewagę udokumentowali w 24 minucie po celnej główce Arkadiusza Maja . Napastnik Stali otrzymał idealne podanie ze skrzydła i silnym strzałem nie dał szans bramkarzowi Podlasia na skuteczną interwencję.  Pomimo prowadzenia goście nie dążyli wyłącznie do obrony rezultatu i przy strzale Michała Misiaka bialczanie mogli mówić o sporym szczęściu, gdyż piłka trafiła w poprzeczkę. Gospodarze zaczęli śmielej atakować dopiero od trzydziestej minuty, kiedy strzał Patryka Czułowskiego zablokował obrońca gości.

Reklama


Coraz aktywniejsze zapędy ofensywne bialczan powinny odnieść skutek w 35 minucie. Po rzucie wolnym bramkarz Stali wypuścił piłkę z rąk, jednak Patryk Mitura oddał zbyt słaby strzał, z którym poradzili sobie obrońcy gości wybijając piłkę tuż przed linią bramkową. Pomimo prób z obydwu stron pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 0:1.



Druga odsłona sobotniego spotkania była bardziej wyrównana choć i w niej akcje Stali wydawały się być groźniejsze. Po uderzeniu głową Damiana Pietrońa Maciej Zagórski znowu uratował swój zespół. W odpowiedzi na bramkę Stali uderzał Patryk Czułowski , a także wślizgiem Tomasz Andrzejuk . Po zamieszaniu w polu karnym w dobrej sytuacji odnalazł się także Mateusz Konaszewski, ale i on nie potrafił oddać skutecznego strzału.

Reklama


Gdy mecz zbliżał się do końca gospodarze nie po raz pierwszy nie najlepiej w tym sezonie zachowali się przy stałych fragmentach gry, co wykorzystali kraśniczanie. W 81 minucie na 2:0 podwyższył Rafał Król skutecznie wykorzystując dośrodkowanie z rzutu rożnego. W doliczonym czasie gry Damian Szewc dopełnił formalności celnie uderzając z kilku metrów. Lot piłki zmienił co prawda Mateusz Łakomy , ale futbolówka i tak wpadłaby do bialskiej bramki. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 0:3 i należy uczciwie przyznać, że kraśniczanie załużyli na zwycięstwo.



Po porażce w Piszczacu Podlasie spadło na 15 miejsce w tebeli III ligi. Trener bialskiego zespołu Tomasz Złomańczuk ma nad czym myśleć. Trzecia porażka z rzędu z beniaminkiem nie wróży najlepiej przed meczami z Motorem i KSZO, poza tym bialczanie muszą zacząć lepiej organizować grę obronną podczas stałych fragmentów gry. Rywale po raz kolejny potrafili znaleźć sposób na bialską defensywę po dobrze rozegranych rzutach rożnych.

Reklama


Piłkarze Podlasia kolejne spotkanie ligowe rozegrają już w środę 29 sierpnia. Zawodników MKS czeka wyjazd do Lublina i starcie z Motorem, gdzie na pewno nie będą faworytami.



Podlasie Biała Podlaska – Stal Kraśnik 0:3  (0:1)  Maj 24′, Król 81′, Szewc 90+3′



Podlasie:  Zagórski – Konaszewski, Łakomy, Mitura, Komar (Syryjczyk 75’) – Kosieradzki (Tkaczuk 46’), Andrzejuk (Chmielewski 63’), Nieścieruk (Dmowski 46’), Czułowski, Martynek (Łukanowski 73’) – Kruczyk.



Stal:  Ciołek – Gajewski, Pietroń, Mazurek, Lutsyk – Nowak (Czelej 63’), Misiak (Kędra 83’), Skrzyński (Wawryszczuk 63’), Szewc – Król, Maj (Gąska 80’).

Reklama


Żółte kartki:  Chmielewski, Kruczyk, Czułowski, Martynek – Misiak, Król

Sędziował:  Piotr Kozłowski (Lublin).



Pozostałe wyniki 4 kolejki spotkań III ligi gr. IV :



Wisła Puławy - Sokoł Sieniawa 2:0



Soła Oświęcim - KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski 0:3



Orlęta Radzyń Podlaski - Chełmianka Chełm 3:1



Wiślanie Jaśkowiec - Podhale Nowy Targ 2:2



Wisła Sandomierz - Wólczanka Wólka Pełkińska 0:0



Spartakus Daleszyce - Motor Lublin zostanie rozegrany 26.08 o g.17



Czarni Połaniec - Hutnik Kraków zostanie rozegrany 26.08 o g. 17

Reklama


Avia Świdnik - Stal Rzeszów zostanie rozegrany 5.09 o g. 17

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo bp24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości