Reklama

Niecodzienny finał kolizji. Pieszy trafił do aresztu

Policjanci wyruszyli do kolizji drogowej. Okazało się, że spacerowicz jest poszukiwany do odbycia kary. Został zatrzymany.



W czwartek (19 grudnia) policjanci powiadomieni zostali o kolizji w Nosowie. Skierowano tam patrol policji. Funkcjonariusze ustalili, że kierowca auta marki Hyundai to 29-letni mieszkaniec powiatu łosickiego. Najechał na tył Forda kierowanego przez 31-latka z gminy Leśna Podlaska.



W chwili zdarzenia warunki pogodowe były ciężkie. Panowała gęsta mgła. Mundurowi ustalili, że przyczyną nagłego hamowania kierowcy Forda, była próba ominięcia pieszego, który szedł niewłaściwą stroną drogi. - Do zdarzenia doszło poza terenem zabudowanym, natomiast pieszy nie posiadał żadnych elementów odblaskowych. Dodatkowo podróżował z czworonogiem bez smyczy - wyjaśnia Barabara Salczyńska-Pyrchla z bialskiej komendy.



Nikt z uczestników nie doznał obrażeń ciała. Za spowodowanie kolizji drogowej 29-latek został ukarany mandatem.



W trakcie czynności na miejscu okazało się, że 64-letni pieszy z gminy Leśna Podlaska jest poszukiwany. Sąd Rejonowy w Białej Podlaskiej wydał wobec mężczyzny nakaz doprowadzenia do zakładu karnego. Mężczyzna został zatrzymany.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo bp24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości