Reklama

O krok od tragedii. Brawurowy kierowca stracił "prawko"

Mężczyzna wyprzedzał na zakręcie, czym zmusił jadące z przeciwka pojazdy do gwałtownego hamowania. Podobnie musiał reagować kierowca wyprzedzanego auta. Nieopodal tego miejsca zaledwie dwa dni temu w wypadku drogowym zginęły dwie osoby.



Zdarzenie miało miejsce w miniony piątek po godzinie 15.30 na drodze wojewódzkiej nr 812 w okolicy miejscowości Kożanówka (gm. Rossosz).



– Policjanci bialskiej drogówki patrolujący tę trasę zauważyli auto, którego kierujący popełnił rażące wykroczenia. Mężczyzna nie stosując się do  obowiązujących przepisów wyprzedzał na zakręcie, nie bacząc ani na linię jednostronnie przekraczalną ani na znak niebezpieczny zakręt w lewo – informuje asp. szt. Barbara Salczyńska-Pyrchla, rzecznik prasowy bialskiej komendy.



Swoim zachowaniem do gwałtownego hamowania zmusił nie tylko kierowcę wyprzedzanego pojazdu, ale też aut jadących z naprzeciwka. Dokładnie dwa dni temu, kilkaset metrów od tego miejsca doszło do tragicznego wypadku, w wyniku którego śmierć poniosły dwie osoby.



– W rozmowie z policjantami 26-latek nie poczuwał się do winy, przyznając się do szybkiej jazdy – dodaje rzecznik. Ze względu na rażące naruszenie przepisów ruchu drogowego, mężczyźnie zostały zatrzymane uprawnienia do kierowania.



Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo bp24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości