Oszuści wykorzystują ufność i słabości ludzi. Tym razem ich ofiarą stała się 89-letnia kobieta. Straciła pieniądze i została oszukana.
Wczoraj (1 października) przed południem do 89-letniej bialczanki, na telefon stacjonarny zadzwonił nieznany jej mężczyzna. W trakcie rozmowy podawał się za policjanta. Poinformował ją o wypadku drogowym, który miała spowodować jej wnuczka. Z relacji mężczyzny wynikało, że osoba kierująca drugim pojazdem została ciężko ranna i wymaga kosztownego leczenia opiewającego na koszt 45 tysięcy euro. Rozmówca przekazał też telefon płaczącej i roztrzęsionej kobiecie, która podawała się za wnuczkę 89-latki.
Słuchawkę z powrotem przejął domniemany policjant. Poinformował seniorkę, że kurier już jedzie po pieniądze. Domofon w mieszkaniu kobiety zadzwonił. Kobieta myśląc, że pomaga wnuczce w tarapatach wpuściła do mieszkania nieznajomą kobietę i przekazała jej 3 tys. złotych.
Gdy oszuści zorientowali się, że w paczce przekazanej przez seniorkę jest mniej pieniędzy niż powinno, ponownie się z nią skontaktowali. Żądali dodatkowych pieniędzy lub kosztowności. Szybko zorientowali się jednak, że 89-latka nie posiada większej ilości pieniędzy ani wartościowych przedmiotów i zakończyli połączenie.
Sprawa została zgłoszona. Oszustów szuka policja.
Bialscy funkcjonariusze apelują także o rozwagę podczas kontaktów z nieznajomymi. Oszuści wykorzystują ludzką ufność i słabości. Pod pozorem okazji, nieszczęścia, podając się za krewnych, pracowników społecznych, urzędników lub funkcjonariuszy publicznych wprowadzają w błąd swoje ofiary, zyskują ich zaufanie i okradają. Każdy podobny przypadek powinno się zgłosić policjantom i nie ulegać oszustom.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!