Po raz kolejny nieznani sprawcy podawali się za wnuczka i policjanta. Oszukali seniorkę i żerowali na jej uczuciach. Straciła wszystkie swoje oszczędności.
Wczoraj (5 listopada) nieznany mężczyzna zadzwonił na numer stacjonarny 87-letniej mieszkanki Białej Podlaskiej. Podawał się za wnuka swojej rozmówczyni. Domniemany wnuczek twierdził, że ma zmieniony głos ponieważ jest chory. Po tym słuchawkę przejął drugi mężczyzna podający się za policjanta.
"Policjant" twierdził, że wnuk spowodował wypadek i aby nie zostać aresztowanym potrzebuje pieniędzy. Miała być to kwota 40 tysięcy złotych. Dodał, że doszło do wypadku, gdy wnuczek jechał razem z synem i synowa pokrzywdzonej do lekarza.
Rozmówcy 87-latki poprosili by przekazała gotówkę którą posiada. Miał przyjechać po nią mężczyzna. Seniorka uwierzyła oszustom. Wypłaciła z banku pieniądze. Kwotę 13 tysięcy przekazała oszustom, myśląc, że pomaga wnukowi.
To nie pierwszy przypadek. W Białej Podlaskiej już kilkukrotnie oszuści działali według tego schematu. Szuka ich policja.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!