To kolejny przypadek kiedy niezastosowanie się do przepisów ruchu drogowego poskutkowało wypadkiem. Kierujący jednym z aut wymusił pierwszeństwo.
Wczoraj (29 października) około godziny 12.20 doszło do wypadku w Koroszczynie. Ze wstępnych ustaleń wynika, że 29-latek z gminy Terespol nie zastosował się do obowiązujących znaków. Kierując autem marki VW Passat nie zatrzymał się na skrzyżowaniu pomimo znaku "STOP". Wymusił pierwszeństwo na prawidłowo poruszającym się Fordzie.
W wyniku zderzenia kierowca Forda, 48-letni mieszkaniec Mysłowic z obrażeniami trafił do szpitala. Kierujący pojazdami byli trzeźwi.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!