Reklama

Pili i pobili, 60-latek nie żyje. Sąd ich aresztował

Najpierw spożywali alkohol razem z 60-latkiem. Gdy libacja rozhulała się już w pełni para kompanów postanowiła pobić gospodarza. Ich ciosy były na tyle mocne, że doprowadziły do śmierci mężczyzny. Teraz na proces oczekują w areszcie.



Przypomnijmy. W miniony wtorek po południu, dyżurny Komisariatu Policji w Międzyrzecu Podlaskim. otrzymał zgłoszenie, że w jednej z kamienic znalezione zostało ciało 60-letniego mieszkańca miasta. Mężczyzna posiadał widoczne obrażenia ciała. Sprawą zajęli się policjanci z międzyrzeckiego komisariatu. Na miejscu czynności wykonywane były pod nadzorem prokuratora. Intensywna praca funkcjonariuszy doprowadziła do ustalenia sprawców i okoliczności zdarzenia.



Zatrzymano dwie osoby, które są podejrzane o pobicie ze skutkiem śmiertelnym. Są to 51-letnia Dorotę N. i 46-letni mężczyzna, Marian B. Z poniedziałku na wtorek przebywali razem z innymi osobami w mieszkaniu 60-latka, gdzie spożywali alkohol. Tam doszło do kłótni a następnie pobicia.



- Wczoraj Sąd Rejonowy w Radzyniu Podlaskim na wniosek Policji i Prokuratury zastosował wobec obydwojga środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu na okres 3 miesięcy - informuje Barbara Salczyńska-Pyrchla, oficer prasowy bialskiej policji.  .



ak się okazuje mężczyzna odpowiadał będzie w warunkach recydywy, gdyż już wcześniej odbywał karę za podobne przestępstwo. Zgodnie z przepisami kodeksu karnego czyn ten zagrożony jest karą do lat 10 pozbawienia wolności, a w przypadku czynu popełnionego w recydywie kara ta może zostać zwiększona o połowę.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo bp24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości