Reklama

Po burzliwej dyskusji przyjęto stanowisko w sprawie Haidara

Na ostatniej sesji, rada miasta przyjęła stanowisko w sprawie nieprzedłużenia umowy ordynatorowi Riadowi Haidarowi. Ten punkt obrad wywołał burzę wśród radnych.



Stanowisko mówi o przywróceniu Riada Haidara, ordynatora bialskiej neonatologii. - Degradacja z ordynatora na asystenta, bo takie znaczenie ma kadrowa decyzja dyrektora szpitala, ujmuje naszej lokalnej społeczności. Oznacza brak szacunku i zrozumienia roli Riada Haidara. W dalszej części możemy przeczytać również - Decyzja podjęta przez Dyrektora Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Białej Podlaskiej jest działaniem na szkodę nie tylko środowiska lokalnego, ale przede wszystkim na szkodę najmniejszych pacjentów szpitala.



Pełniący od listopada funkcję dyrektora Adam Chodziński zaproponował Haidarowi pracę na oddziale, jednak nie na stanowisku ordynatora. Nowa umowa umowa miała zapewnić lekarzowi wynagrodzenie sięgające 300 tys. rocznie.



- Nie zwolniłem doktora Riada Haidara. Dwa lata temu pan doktor Haidar podjął decyzję, że odchodzi na emeryturę i szpital wyraził na to zgodę. Ogłoszony został konkurs - zaczął wypowiedź Adam Chodziński. - Załącznikiem do tego typu konkursu zawsze jest umowa, ta dotycząca doktora skończyła się 31 grudnia 2019 roku - dodaje. Chodziński tłumaczył, że próbował spotkać się z Riadem Haidarem jeszcze przed zakończeniem umowy, by ustalić dalsze warunki współpracy.



Głos w sprawie zabrał radny Mariusz Michalczuk - Czy zrobił pan wszystko, by zostawić najlepszego fachowca w szpitalu? Czy ta umowa przewidywała aneksowanie? Z tego co się orientuję, chyba tak.



Marek Dzyr pytał prezydenta o podstawy prawne przywrócenia Haidara na stanowisko. - W stanowisku apeluje się o przywrócenie ordynatora, tymczasem nie ma takich możliwości prawnych, bo stosunek pracy już się zakończył - zaznaczył. Michał Liwiniuk odpowiedział na spostrzeżenia radnego - Sytuacji by nie było, gdyby pan dyrektor skorzystał z możliwości jaką dawała umowa, czyli przedłużenie jej aneksem.



Dariusz Litwiniuk w swojej głośnej wypowiedzi wspomniał, że miasto nie ma wpływu na szpital, ponieważ zarządzanie nim pełni urząd marszałkowski. - Czy chodziło państwu o zaszczucie radnego Klubu Zjednoczonej Prawicy? Czy wiecie jakie maile i wiadomości otrzymywał dyrektor? Życzono mu śmierci - mówił.



Na obradach pojawiła się Anna Żymowska, mam chłopca uratowanego na bialskim oddziale neonatologii. Stanęła w obronie doktora i odczytała list rodziców, którzy również nie godzą się z decyzją dyrektora Chodzińskiego.







Obecnie bialską neonatologią kieruje zastępczyni Riada Haidara - dr Joanna Sobczak. Na stanowisko ordynatora oddziału ogłoszono konkurs.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo bp24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości