Do policyjnego aresztu trafił Białorusin, który prowadził ciężarówkę będąc pod wpływem alkoholu. W trakcie odprawy celnej zasnął za kierownicą, a obudzony przez mundurowych nie wiedział gdzie się znajduje i ledwo trzymał się na nogach. Jakby tego było mało, wcześniej wyjeżdżając z parkingu mężczyzna uszkodził szlaban.
O całym zajściu, do którego doszło wczoraj (18 grudnia), terespolscy policjanci zostali poinformowani przez celników pracujących na terminalu w Koroszczynie. 40-letni obywatel Białorusi podczas odprawy celnej zasnął w kabinie ciężarówki przy włączonym silniku. Mundurowi wyczuli od niego silną woń alkoholu. Okazało się, że mężczyzna miał w organizmie ponad trzy promile alkoholu.
Przy okazji wyszło na jaw, że jeszcze przed zgłoszeniem się do odprawy, mężczyzna wyjeżdżając z pobliskiego parkingu uszkodził szlaban. 40-latek został zatrzymany i aktualnie przebywa w policyjnym areszcie. Białorusin musiał pożegnać się też ze swoim prawem jazdy. Czeka go również dotkliwa kara finansowa.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!