Pomimo tego, że od działań wojennych minęło już kilkadziesiąt lat, nadal można natknąć się na niebezpieczne pamiątki z tamtego okresu. W ciągu ostatnich dwóch dni znaleziono dwa niewybuchy pocisków artyleryjskich.
W poniedziałek (27 sierpnia) dyżurny terespolskiego komisariatu odebrał zgłoszenie, że podczas prac polowych w Kuzawce natrafiono na przedmiot przypominający niewybuch. Patrol policji, który natychmiast udał się na miejsce, potwierdził zgłoszenie. Teren został zabezpieczony do czasu przyjazdu patrolu rozminowania Jednostki Wojskowej w Chełmie. Okazało się, że znalezisko pochodzi najprawdopodobniej z okresu II wojny światowej. Był to niewybuch pocisku artyleryjskiego kalibru 76 mm.
Wczoraj (28 sierpnia) podobne zgłoszenie wpłynęło do bialskiej komendy. Tym razem na niewybuch natknięto się podczas prac związanych z wydobyciem żwiru w Bublu-Łukowiskach. W tym przypadku był to pocisk artyleryjski kalibru 100 mm.
- Obydwa niewybuchy zostały zneutralizowane przez wojskowy patrol rozminowania, który sprawdził również pobliski teren, nie ujawniając kolejnych niebezpiecznych przedmiotów – wyjaśnia asp. szt. Barbara Salczyńska-Pyrchla, rzecznik prasowy bialskiej komendy.
Policja apeluje, by w przypadku znalezienia takich „pamiątek” nie podnosić ich, nie odkopywać czy przemieszczać w inne miejsce. Nawet stare i zardzewiałe przedmioty wciąż mogą być śmiertelnie niebezpieczne.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!