MKS Podlasie Biała Podlaska czeka kolejne wyzwanie w ramach rozgrywek III ligi gr. IV. W sobotnim meczu z KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski bialczanie nie będą faworytem.
Po udanym premierowym spotkaniu sezonu 2018/2019 z Czarnymi Połaniec bialscy piłkarze woleliby zapomnieć o kolejnych bojach jakie przyszło im stoczyć w sierpniu. W każdym z kolejnych spotkań bialczanie tracili po minimum trzy bramki, oddając komplet punktów kolejno z Hutnikiem Kraków, Sokołem Sieniawa, Stalą Kraśnik oraz Motorem Lublin.
Trzy dni po porażce w Lublinie bialski zespół czeka kolejny trudny test w walce o ligowe punkty. 1 września w Piszczacu w gości przyjeżdżają gracze KSZO. Ostrowczanie w poprzednim sezonie byli jedną z lepszych ekip trzecioligowych zmagań i z pewnością w sobotnim meczu postarają się zgarnąć pełną pulę.
Zespół KSZO w obecnych rozgrywkach zajmuje szóste miejsce w tabeli dzięki zdobyciu dziesięciu punktów w pięciu spotkaniach. W ostatniej kolejce spotkań zawodnicy z województwa świętokrzyskiego wyszarpali zwycięstwo w starciu ze Spartakusem Daleszyce strzelając decydującą bramkę w końcówce spotkania.
Kibicom Podlasia pozostaje wierzyć, że ich ulubieńcy będą w stanie sprawić niespodziankę i urwać punkty faworyzowanym gościom. Nie będzie to łatwe, jeżeli nie poprawi się gra defensywna podopiecznych Tomasza Złomańczuka . MKS w pięciu spotkaniach stracił trzynaście bramek - najwięcej w lidze. Bialski zespół zajmuje czternaste miejsce w ligowej tabeli.
Mecz zostanie rozegrany 1 września o godzinie 16 na stadionie Lutni, przy ulicy Cmentarnej w Piszczacu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!