Podczas trwającej pięć dni akcji „Znicz”, którą co roku organizują policjanci, nie odnotowano poważniejszych zdarzeń. Nie doszło do żadnego wypadku drogowego. W porównaniu z rokiem poprzednim zmniejszyła się także liczba kolizji.
Wielu kierowców podczas listopadowych świąt ma do przejechania kilkaset kilometrów, by dotrzeć do cmentarzy i zapalić znicze na grobach swoich bliskich. Dla policjantów oznacza to czas wytężonej służby.
W tym roku akcja rozpoczęła się już 31 października i trwała do 4 listopada. - Mundurowi przeprowadzili szereg kontroli drogowych, w trakcie których sprawdzali czy kierowcy poruszali się z bezpieczną prędkością, kontrolowali stan techniczny pojazdów oraz badali stan trzeźwości kierujących – informuje asp. szt. Barbara Salczyńska-Pyrchla, rzecznik prasowy bialskiej komendy. W rejonach cmentarzy policjanci kierowali ruchem, pomagali kierowcom poruszać się w okolicach nekropolii i wskazywali miejsca parkingowe.
W ubiegłym roku podczas akcji „Znicz” na drogach powiatu nie doszło do żadnego wypadku drogowego. Miały miejsce 43 kolizje i zatrzymano sześciu nietrzeźwych kierowców i dziewięciu nietrzeźwych rowerzystów. W tym roku również nie odnotowano żadnego wypadku, a kolizji drogowych było 27. Zatrzymano też trzech kierowców i ośmiu rowerzystów jadących pod wpływem alkoholu.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!