Policja zapukała do drzwi jednego z bialskich mieszkań w ramach interwencji. Okazało się, że mężczyzna posiadał dużą ilość różnego rodzaju narkotyków. Dałoby się z nich uzyskać ponad 350 porcji dilerskich.
Pod koniec minionego tygodnia policjanci zostali wezwani w nocy na interwencję domową w Białej Podlaskiej. Zgłaszający mówił, że w jednym z mieszkań odbywa się głośna impreza, która zakłóca ciszę nocną. Policjanci udali się na miejsce i weszli do mieszkania. Poczuli wyraźny zapach marihuany. Zachowanie właściciela mieszkania wskazywało, że może znajdować się pod wpływem środków odurzających.
Funkcjonariusze zdecydowali się przeszukać domostwo. Ujawnili tam dwa woreczki - jeden wypełniony suszem, a drugi z białym proszkiem. Zostały zabezpieczone. Po ich przebadaniu okazało się, że jest to marihuana oraz amfetamina. 35-latka i jego 34-letnią żonę zatrzymano do wyjaśnienia.
Kilka godzin później policjanci kryminalni powrócili do miejsca zamieszkania małżeństwa w celu wykonania dalszych czynności i przeszukania. W tym czasie do drzwi zapukał mężczyzna chcący zakupić narkotyki. Nie wiedział, że rozmawia z policjantami.
W miejscu zamieszkania małżonków policjanci ujawnili środki odurzające, nasiona, wagi elektroniczne, szklane fifki oraz jednorazowe woreczki z zapięciem strunowym. Policjanci zabezpieczyli łącznie amfetaminę, której można byłoby uzyskać ponad 240 porcji tego narkotyku oraz około 128 porcji marihuany. Substancje zostały zabezpieczone i wysłane do ekspertyzy.
Dzisiaj 35-latek doprowadzony został do sądu. Na wniosek policji i prokuratury zastosowano wobec niego tymczasowy areszt.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!