Reklama

Policjanci gasili pożar śniegiem. Straż też wkroczyła do akcji

Ogień zauważono w nocy. Policjanci bialskiej "patrolówki" zareagowali szybko, wezwali strażaków i sami przystąpili do gaszenia pożaru. Podejrzewali podpalenie.





Wczoraj (7 stycznia) po godzinie 1 bialska komenda straży pożarnej odebrała zgłoszenie o pożarze przy ul. Pocztowej w Białej Podlaskiej. Dym wydobywający się z budynku na jednej z prywatnych posesji zauważyli policjanci pełniący patrol w tamtej okolicy. Nie czekając długo zaczęli gasić pożar, by auto osobowe znajdujące się w garażu nie zostało uszkodzone. Funkcjonariuszom udało się zapobiec rozprzestrzenieniu ognia do przybycia strażaków.



Po przybyciu straży na miejsce okazało się, że ogień zajął część garażu oraz znajdujące się w nim drewno opałowe i palety. Ogień opanowano. Straty właściciela garażu oszacowano na około tysiąc złotych. Gdyby pożar rozprzestrzenił się, mogło spłonąć mienie warte ponad 15 tys. zł.



Wiadomo już, że przyczyną pożaru było podpalenie. Policja podejrzewa o ten czyn 54-latka z Białej Podlaskiej. Mężczyzna usłyszy zarzuty. O jego dalszym losie zadecyduje sąd.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo bp24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości