Reklama

Porzucił auto i uciekał przed policją. Zapomniał o umowie

Mężczyzna nie zatrzymał się do kontroli. W końcu postanowił uciekać pieszo, zapomniał jednak o umowie z danymi zostawionymi w porzuconym aucie. Policjanci szybko ustalili jego tożsamość. 



Do zdarzenia doszło w ubiegły piątek (25 września) około godziny w 16.30 na krajowej dwójce w Tłuśccu. - Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego zauważyli VW, którego kierowca znacznie przekroczył dozwoloną w terenie zabudowanym prędkość. Kiedy policjant dał sygnał do zatrzymania, kierowca auta początkowo zwolnił, po chwili jednak gwałtownie przyspieszył chcąc uniknąć kontroli - pisze Barbara Salczyńska-Pyrchla z bialskiej komendy policji.



Funkcjonariusze ruszyli w pościg za kierowcą, który mimo sygnałów świetlnych i dźwiękowych nie miał zamiaru zatrzymać się do kontroli. Skręcił w drogę podporządkowaną, a następnie na teren jednej z posesji gdzie porzucił auto i ruszył do pieszej ucieczki. W samochodzie pozostawił umowę kupna-sprzedaży auta.



Dzięki wsparciu międzyrzeckich kryminalnych i świadka ustalono kierunek ucieczki i zatrzymano kierowcę VW. Okazało się, że jest nim 27-letni mieszkaniec Siedlec.



Mężczyzna tłumaczył swoje zachowanie tym, że nie posiada on prawa jazdy. Usłyszał zarzuty i przyznał się do nich. Na poczet przyszłych kar i grzywien policjanci zabezpieczyli od mężczyzny pieniądze w kwocie 1,5 tysiąca złotych. O jego dalszym losie zadecyduje sąd. Za popełnione czyny grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo bp24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości