Piłkarze MKS Podlasie Biała Podlaska spotkają się z kolejnym rywalem w walce o ligowe punkty. Tym razem formę bialskiej ekipy sprawdzi Stal Kraśnik.
Terminarz trzecioligowych rozgrywek w gr. IV został rozpisany w taki sposób, iż zawodnicy MKS pierwsze cztery spotkania rozegrają z beniaminkami. Po dobrym otwarciu sezonu z Czarnymi Połaniec podopieczni Tomasza Złomańczuka musieli uznać wyższość piłkarzy Hutnika Kraków oraz Sokoła Sieniawa. Ostatnią „nową“ ekipą w lidze jest Stal Kraśnik, z którą bialczanie zagrają w sobotę.
Rywale z Kraśnika mogą być zadowoleni ze swego startu na poziomie trzecioligowym. Podopieczni Jarosława Pacholarza , który jako zawodnik grał w MKS Podlasie, a jako szkoleniowiec pracuje w Kraśniku od lipca b.r. na otwarcie rozgrywek pokonali Avię Świdnik. Wprawdzie kraśniczanie kilka dni zostali pokonani przez Sołę Oświęcim, ale nastroje poprawili sobie wysokim zwycięstwem 5:0 ze Spartakusem Daleszyce.
Wynik ostatniego meczu rywali wskazuje, że sobotnie spotkanie dla bialskiego zespołu nie będzie należało do najłatwiejszych. Bialczanom nie pomoże także fakt, że pomimo iż formalnie są gospodarzem, mecz zostanie rozegrane na stadionie Lutni w Piszczacu. Ma to oczywiście związek z pracami przebudowy stadionu bialskiej drużyny.
Pomimo, iż gospodarze jako trzynasta ekipa ligowych zmagań nie powinni być faworytem w starciu z czwartą w tabeli Stalą, to kibice mogą spodziewać się zaciętego spotkania. Bialczanie postarają się powalczyć o pełną pulę, gdyż pozostałe mecze w tej rundzie zagrają ze starymi znajomymi z poprzedniego sezonu. Sezonu, w którym to do ostatniego spotkania ważył się ich ligowy byt.
Mecz zostanie rozegrany w sobotę 25 sierpnia, o godzinie 17. na stadionie Lutni przy ulicy Cmentarnej w Piszczacu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!