Reklama

Prezes nie chciała rozmawiać to wezwała na protestujących policję

Bialska policja interweniowała na wniosek prezes lubelskiego ZDZ wobec rodziców i uczniów, którzy jej zdaniem blokowali jej wejście na teren szkoły. Jak się okazuje policja tego nie potwierdziła. To kolejny dzień protestu dotyczącego przywrócenia dyrektora Henryka Zacharuka na stanowisko. 



Dyżurny bialskiej komendy otrzymał zgłoszenie po godz. 7.30. - Z informacji przekazanej przez zgłaszającą wynikało, że grupa uczniów i rodziców znajdujących się przed wejściem na teren posesji szkoły, blokuje je uniemożliwiając wejście. Na miejscu policjanci ustalili, że doszło do zgromadzenia spontanicznego przed budynkiem szkoły. Znajdowała się tak grupa około 30 osób. W trakcie obecności policjantów zgłaszająca weszła na teren szkoły, gdzie przebywali już nauczyciele. Zgromadzenie zakończyło się około godz. 9. Policjanci w trakcie zdarzenia dbali o bezpieczeństwo wszystkich uczestników. Nie odnotowaliśmy przypadku naruszenia prawa - zaznacza podkom. Barbara Salczyńska-Pyrchla, oficer prasowy bialskiej policji.



Rodzice i uczniowie nie mają sobie nic do zarzucenia. - Byliśmy przed szkołą jak każdego poranka. Chcemy wyjaśnień, nie wiemy co dalej z naszymi dziećmi, co z egzaminami zawodowymi. Nikt tej kobiecie nie blokował wejścia - mówi jedna z matek.



To kolejny dzień sporu, który trwa w bialskim ZDZ.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo bp24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości