W naszym regionie mieszkała niemała liczba ludności żydowskiej. Teraz ich potomkowie przyjeżdżają do Białej Podlaskiej z wspomnieniami i zdjęciami. Chcą, by pamięć o ich przodkach przetrwała.
Dzisiejsza wizyta delegacji z Izraela nie była ich pierwszą w naszym mieście. Jeden z gości, Amir Faigenbaum, był w Białej Podlaskiej już wcześniej. Jak zaznacza Cezary Nowogrodzki, bialski regionalista, w mieście nie ma miejsca czy instytucji, gdzie odwiedzający mogliby powiedzieć, że "przyjechaliśmy z Izraela i chcielibyśmy podzielić się swoją historią".
Amir Faigenbaum podczas swojej poprzedniej wizyty w mieście nad Krzną był nieco rozczarowany tym, że przyjechał i nie miał z kim porozmawiać i podzielić się swoimi wspomnieniami. W tym roku pojawiła się właśnie taka możliwość.
Mowa o akcji Biała Reunion 2018, której celem jest poznanie miasta, jego historii oraz obecnych mieszkańców przez delegację z Izraela oraz Wielkiej Brytanii. Odwiedzający nasze miasto to ludzie urodzeni przed II wojną światową w Białej Podlaskiej, a także ich potomkowie.
- Od wielu lat zajmujemy się poznawaniem historii regionu. Okazało się, że co roku do Białej Podlaskiej i okolicznych miejscowości przyjeżdżają dziesiątki, jak nie setki dawnych mieszkańców oraz ich potomków – wyjaśnia Cezary Nowogrodzki. – Przyjeżdżają z nadzieją, że ktoś pamięta ich przodków. Mają chęć dzielenia się informacją. Przyjeżdżają ze zdjęciami i wspomnieniami. Tak, by pamięć o ich przodkach w jakiejś formie przetrwała.
Amir Faigenbaum jest synem Moshe Faingenbauma. Ojciec dzisiejszego gościa był osobą, która po wojnie stworzyła tzw. księgę pamięci, czyli historię żydów bialskich.
- Mam 62 lata i urodziłem się w Izraelu. Przyjechałem tutaj by zobaczyć, gdzie mieszkała moja rodzina. Nie wiem gdzie oni zmarli – czy w tym mieście, czy może w obozie Auschwitz – mówi Amir Faigenbaum. – Mój ojciec wszystkie książki napisał jeszcze przed moimi narodzinami. Po moim narodzeniu nikt już nie poruszał tych kwestii, nikt o tym nie mówił. Ojciec nie chciał bym przyjeżdżał do Polski – dodaje. Dom państwa Faigenbaum do tej pory należy do rodziny. Mieści się przy ulicy Brzeskiej 10.
W Białej Podlaskiej pojawiła się również artystka i malarka Nurit Shany, córka jednego z najwybitniejszych pisarzy języka jidysz. Wszystkie spotkania organizowane w ramach Biała Reunion 2018 mają charakter otwarty. – Osobom z Izraela zależy na poznawaniu mieszkańców Białej Podlaskiej i historii miasta właśnie poprzez rozmowy, a nie suchą lekturę – zaznacza Nowogrodzki.
Wizyta delegacji potrwa dwa dni. Dzisiaj (1 sierpnia) po porannym powitaniu gości przyszedł czas na warsztaty wytwarzania ceramiki z mieszkańcami Białej Podlaskiej i Nurit Shany, a to wszystko pod okiem lokalnego artysty. Dzisiaj czeka ich również kadisz i modlitwa ekumeniczna za zmarłych na cmentarzu żydowskim przy ulicy Nowej. Jutro od 17 do 19 potrwa wieczór z Nurit Shany, córką Yosla Birnsteina - pisarza urodzonego w Białej Podlaskiej przed II wojną światową. W trakcie spaceru po mieście zostanie przedstawionych kilkanaście opowiadań.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!