Kobieta zgłosiła policjantom, że kierowca jadący przed nią skuterem może być pod silnym wpływem alkoholu. Nie myliła się. Udzieliła mu też pomocy, kiedy stracił panowanie nad pojazdem i wywrócił się.
W niedzielę (4 października) dyżurny bialskiej komendy policji otrzymał zgłoszenie o kierowcy skutera, który prawdopodobnie podróżuje nim pod wpływem alkoholu. - Do zdarzenia doszło w miejscowości Stary Pawłów. Zgłaszającą zaniepokoiło zachowanie mężczyzny. Jechał on całą szerokością jezdni, nie dając się wyprzedzić. Po chwili stracił panowanie nad pojazdem i przewrócił się na pobocze. Zgłaszająca sprawdziła czy mężczyzna nie potrzebuje pomocy dzwoniąc jednocześnie na numer alarmowy - pisze Barbara Salczyńska-Pyrchla z komendy w Białej Podlaskiej.
Skierowany na miejsce patrol ustalił, że jednośladem kierował 60-letni mieszkaniec gminy Janów Podlaski. W chwili zatrzymania był wyraźnie pijany. Badanie trzeźwości wykazało 2,5 promila alkoholu. Podczas upadku nie doznał poważniejszych obrażeń.
Za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi mu do 2 lat pozbawienia wolności. O jego losie zadecyduje sąd.
- Policjanci zwracają uwagę na prawidłową postawy zgłaszającej. Nietrudno byłoby sobie wyobrazić, co mogłoby się stać, gdyby ten kierowca dalej mógł kontynuować jazdę w tym stanie. Na szczęście są wśród nas osoby, które nie są obojętne wobec łamiących prawo ludzi. Taka obywatelska postawa powinna być przykładem dla innych, bo właśnie w ten sposób, razem dbamy o wspólne bezpieczeństwo - dodaje Salczyńska-Pyrchla.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!