W jednym z bialskich sklepów obuwniczych miała miejsce dość niecodzienna sytuacja. Mężczyzna przymierzył buty, ale ani myślał, by je zdjąć, a tym bardziej by za nie zapłacić. Pracownicom nawet groził pobiciem, gdy te próbowały go powstrzymać przed opuszczeniem sklepu.
Zdarzenie miało miejsce w miniony poniedziałek (19 listopada) na terenie Białej Podlaskiej. Policja przyjęła zgłoszenie o kradzieży, do której doszło w jednym ze sklepów z obuwiem. Zgłaszająca wyjaśniła, że klient przymierzył buty i nie płacąc za towar opuścił sklep.
- Policjanci którzy przyjechali na miejsce potwierdzili zgłoszenie. Ustalili, że mężczyźnie tak przypadły one do gustu, że postanowił już ich nie zdejmować, a ekspedientkę poprosił o zapakowanie w reklamówkę jego starego obuwia. Nie zamierzał jednak zapłacić za wybrany towar i chciał wyjść ze sklepu nie regulując rachunku – informuje podkom. Barbara Salczyńska-Pyrchla, rzecznik prasowy bialskiej komendy.
Sprawca posunął się nawet do groźby pobicia. Jedna z ekspedientek próbowała zatrzymać złodzieja, jednak ten wyrwał się jej i odepchnął pozostałe kobiety opuszczając budynek. Policjanci, którzy przyjechali na miejsce, dzięki pomocy świadka ustalili, dokąd uciekł mężczyzna i jak wyglądał.
Wkrótce okazało się, kim jest amator cudzego mienia. To 32-letni mieszkaniec Białej Podlaskiej. Zatrzymano go do wyjaśnienia i przedstawiono mu zarzuty. Wczoraj prokurator zastosował wobec niego dozór policyjny. Skradziony towar odzyskano.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!