Kierowcę zatrzymano do kontroli drogowej po tym jak przejechał na czerwonym świetle. Mężczyzna przyznał funkcjonariuszom od razu, że tego dnia nie stronił od alkoholu.
Wczoraj (1 kwietnia) około godziny 17.40 policjanci interweniowali na skrzyżowaniu ulicy Brzeskiej z aleją Jana Pawła II w Białej Podlaskiej. Kierowca Audi oczekiwał na przejazd. Kiedy światło w sygnalizatorze zmieniło się na kolor zielony kierowca samochodu nadal nie reagował. Przejechał dopiero na „czerwonym" i skręcił w aleję Jana Pawła.
Funkcjonariusze natychmiast zatrzymali do kontroli kierowcę. Wyraźnie czuli od niego woń alkoholu. Badanie alkomatem wykazało, że 54-letni bialczanin ma 1,7 promila. - Mężczyzna oświadczył, że od dawna nie ma uprawnień do kierowania, gdyż zostały mu one zatrzymane. Dodał, że tego dnia spożywał alkohol ze swoim znajomym - pisze Barbara Salczyńska-Pyrchla z bialskiej komendy.
Słowa mężczyzny potwierdzono. Jego uprawnienia zostały cofnięte. O jego dalszym losie zadecyduje sąd. Za popełnione czyny grozi kara do dwóch lat pozbawienia wolności.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!