Reklama

"Latające" auto przy kościele

Kierujący tłumaczył się, że stracił panowanie nad autem. Wyrwał krawężniki, przeleciał przez rów, uniknął zderzenia z drzewem i znalazł się kilkanaście metrów dalej. W chwili zatrzymania był pijany.



Informacje o zdarzeniu policja otrzymała w pierwszy dzień roku około godz. 8 w Piszczacu na ul. Włodawskiej.  - Funkcjonariusze Zespołu Patrolowo-Interwencyjnego Komisariatu w Terespolu wykonując czynności na miejscu zdarzenia drogowego ustalili, że 23-letni mieszkaniec gminy Piszczac kierował samochodem osobowym marki Saab. W chwili zatrzymania przez policjantów miał 1,7 promila alkoholu w organizmie. Próbujemy czy w czasie kolizji były również pijany -  podkreśla podkom. Barbara Salczyńska-Pyrchla, oficer prasowy bialskiej policji.



Zdjęcia po kolizji otrzymaliśmy na KONTAKT BP24.



Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo bp24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości