Mundurowi złapali mężczyznę odpowiedzialnego za kradzież roweru. Okazało się, że to nie był jedyny czyn, jaki sprawca miał na koncie.
Pod koniec czerwca mieszkaniec Białej Podlaskiej zgłosił, że ktoś ukradł mu warty 2 tys. zł rower górski. Pokrzywdzony tłumaczył, że stało się to pod jednym z bialskich centrów handlowych. Rower stał niezabezpieczony w stojaku, jednak zgłaszający miał go cały czas w zasięgu wzroku. Wystarczyła chwila nieuwagi.
Bialscy policjanci ustalili personalia osoby mogącej mieć związek ze sprawą. Do wyjaśnienia zatrzymano 28-letniego mieszkańca Białej Podlaskiej.
– W trakcie prowadzonych czynności policjanci ustalili, że nie jest to jedyny czyn na koncie "amatora cudzego mienia". Funkcjonariusze zabezpieczyli damkę, która skradziona została kilka dni wcześniej z terenu miasta. Ustalili również właściciela jednośladu, gdyż ta kradzież nie została wcześniej zgłoszona stróżom prawa – informuje st. asp. Barbara Salczyńska-Pyrchla, rzecznik prasowy bialskiej komendy.
Mężczyzna usłyszał już zarzuty i przyznał się do winy, a o jego dalszym losie zadecyduje sąd.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!