Reklama

Rowerzysta wjechał pod koła auta policjanta. Prawie doszło do tragedii

Ponad trzy promile alkoholu w organizmie miał mężczyzna, który wjechał pod samochód, a następnie całkowicie nieświadomy zagrożenia, kontynuował swoją jazdę całą szerokością jezdni.



Zdarzenie miało miejsce wczoraj (25 lutego) po godzinie 20 na ulicy Podmiejskiej w Białej Podlaskiej. – Policjant bialskiej drogówki, który wracał po służbie zauważył jadącego rowerem mężczyznę. Kiedy niemalże zrównał się z cyklistą, ten nagle zjechał na przeciwny pas ruchu wprost pod koła jadącego auta. Jedynie natychmiastowa reakcja sierż. szt. Michała Słyszko zapobiegła tragedii – relacjonuje podkom. Barbara Salczyńska-Pyrchla, rzecznik prasowy bialskiej komendy.



Rowerzysta nie stanął nawet na chwilę i jechał dalej całą szerokością ulicy. Policjant zatrzymał go i wezwał na miejsce patrol, który sprawdził stan trzeźwości mężczyzny. Okazało się, że 39-letni mieszkaniec Białej Podlaskiej miał w organizmie ponad 3 promile alkoholu. Za popełnione wykroczenie będzie odpowiadał przed sądem.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo bp24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości