Wczorajszej nocy bialscy strażacy z pewnością nie mieli zbyt wiele czasu na odpoczynek. Gdy tylko wracali z jednej akcji, za chwilę ruszali na kolejną. To wszystko dzięki sprawcy bądź sprawcom, którzy postanowili „pobawić się” ogniem.
Wszystko działo się na terenie Białej Podlaskiej. Zaczęło się od kilku śmietników i kontenera PCK na alei Tysiąclecia. Następnie przyszedł czas na budynek wielorodzinny na ulicy Narutowicza. O pożarze na tamtejszej klatce schodowej informowaliśmy wcześniej, jednak dopiero dzisiaj (27 grudnia) okazało się, że również było to dzieło podpalacza. Na szczęście w wyniku tego zdarzenia nikt nie odniósł obrażeń.
Do kolejnych podpaleń doszło na ulicach Władysława Jagiełły oraz Zamkowej.