Reklama

Slalomem po krajowej dwójce

Kierowca Audi jechał z włączonymi światłami awaryjnymi wężykiem. Został zauważony przez innego uczestnika ruchu drogowego, który zgłosił to niebezpieczne zachowanie policji.

Wczoraj (16 grudnia) po godzinie 19 do dyżurnego międzyrzeckiego komisariatu zadzwonił kierowca poruszający się krajową dwójką. Tłumaczył, że inny uczestnik ruchu podróżujący autem marki Audi "jedzie na światłach awaryjnych od lewej do prawej" i kieruje się do centrum Międzyrzeca Podlaskiego.

- Na miejsce natychmiast skierowani zostali policjanci. Na ulicy Brzeskiej patrol zatrzymał odpowiadające opisowi auto. Za kierownicą siedział 50-letni mieszkaniec gminy Międzyrzec Podlaski. Potwierdziły się wówczas przypuszczenia zgłaszającego, gdyż podróżujący osobówką mężczyzna był pijany. Badanie stanu trzeźwości wykazało 2 promile alkoholu w jego organizmie. - informuje komisarz Barbara Salczyńska-Pyrchla.

Reklama

50-latek stanie przed sądem. Kierowanie pojazdem pod wpływem alkoholu zagrożone jest karą nawet 2 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo sąd orzeka środek karny w postaci zakazu prowadzenia pojazdów nawet do 15 lat przy czym minimalny okres, na jaki zakaz ten jest orzekany to 3 lata.

- Osoby kierujące pojazdem w stanie nietrzeźwości muszą się też liczyć z dotkliwymi konsekwencjami finansowymi. Niezależnie od orzeczonej kary, sąd obligatoryjnie orzeka świadczenie pieniężne w wysokości nie mniejszej niż 5 tysięcy złotych w przypadku osoby, która po raz pierwszy dopuściła się takiego czynu. W sytuacji, kiedy osoba po raz kolejny kieruje pojazdem w stanie nie trzeźwości świadczenie pieniężne jest nie mniejsze niż 10 tysięcy złotych. - dodaje Salczyńska-Pyrchla.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo bp24.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości