Ciężkie zimowe warunki dają we znaki. Przekonali się o tym bialscy dzielnicowi. Uratowali oni dwóch mężczyzn, którzy znajdowali się w sytuacjach zagrażających ich życiu.
Do zdarzeń doszło kilka dni temu w Białej Podlaskiej. Policjanci pełniący nocną służbę weszli na teren niezamieszkałej posesji przy ul. Janowskiej. Była to rutynowa akcja, która miała na celu sprawdzenie czy nie przebywają tam osoby narażone na wychłodzenie.Tamtej nocy temperatura spadła poniżej 7 stopni. Funkcjonariusze znaleźli skrajnie wyczerpanego i przemoczonego mężczyznę. Okryli oni 49-latka kocem termicznym i wezwali na miejsce pogotowie. Ze wstępnych ustaleń wynika, że nie ma on stałego miejsca zamieszkania.
Kolejna interwencja odbyła się tej samej nocy w miejscowości Komarno. Policjanci zauważyli idącego poboczem mężczyznę. Jego ubranie było zaśnieżone, a on sam był w stanie nietrzeźwości. Z relacji 48-letniego mieszkańca Białej Podlaskiej wynika, że nie zdążył on na ostatniego busa i postanowił wracać pieszo. Duży ruch pojazdów stwarzał realne zagrożenie dla jego życia, dlatego funkcjonariusze odwieźli mężczyznę do miejsca zamieszkania.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!