Dwa auta zderzyły się na łuku drogi. Jeden z nich zjechał z drogi, uderzył w ogrodzenie i znalazł się na przydrożnej posesji. W środku były dwie osoby. Jednej mimo prób reanimacji nie udało się uratować. Druga trafiła do szpitala i okazalo na dodatek, że jest pijany
Po godzinie 18 w 1. dzień Bożego Narodzenia na drodze powiatowej Biała Podlaska-Rokitno w Julkowie doszło do tragicznego wypadku. - Ze wstępnych ustaleń wynika, że 29-letni mieszkaniec gminy Konstantynów kierujący samochodem marki audi zderzył się lusterkami z Volvo. W wyniku tego kierujący audi został wytrącony z toru jazdy zjechał z drogi, uderzył w ogrodzenie, następnie dachował - mówi kom. Barbara Salczyńska-Pyrchla, oficer prasowy bialskiej policji. 31-letni pasażer audi w wyniku poniesionych obrażeń, pomimo prób ratowania zginął na miejscu. Kierowca audi trafił do szpitala. Z drugiego pojazdu nikt nie odniósł obrażeń.
Po przebadaniu kierowców okazało się, ze prawdopodobny sprawca wypadku jest pijany. W organizmie miał ponad 1,4 promila alkoholu. Kierująca volvo była trzeźwa.
Prawdopodobnie kierujący audi broniąc się przed odpowiedzialnością poinformował służby o trzeciej osobie podróżującej audi, która uciekła. W toku poszukiwań okazało się, że jest to nieprawda.
Na miejscu pracowały cztery zastępy straży pożarnej, pogotowie ratunkowe oraz policja.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!