Bialscy mundurowi ustali sprawcę kradzieży. Nastolatek przyznał się do tego czynu. Przy okazji policjanci ustalili paserów telefonu. Byli nimi 23-latek i 14-latek.
Pod koniec marca przy ulicy Warszawskiej w Białej Podlaskiej nieznany sprawca podbiegł do kobiety i wyrwał jej torebkę. Były w niej pieniądze, dokumenty oraz telefon. Pokrzywdzona oszacowała swoje straty na około 600 złotych.
Sprawą zajęli się policjanci z Wydziału do walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu. Funkcjonariusze ustalili tożsamość podejrzanego. Okazało się, że jest to 18-letni mieszkaniec Białej Podlaskiej.
18-latek został zatrzymany do wyjaśnienia. W rozmowie z policjantami przyznał się do kradzieży i wskazał miejsce porzucenia torebki. Prokurator zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci policyjnego dozoru. Sprawa ma charakter rozwojowy, mundurowi ustalają czy to jedyny czyn na koncie nastolatka. Grozi mu za to do pięciu lat pozbawienia wolności.
- Policjanci dotarli też do paserów skradzionego telefonu oraz odzyskali aparat. Zarzuty w tej sprawie usłyszał 23-letni mieszkaniec Białej Podlaskiej, natomiast 14-latkiem zajmie się Sąd Rodzinny - pisze Barabra Salczyńska-Pyrchla, oficer prasowy.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!