Dziś doszło do tragicznego w skutkach korzystania z dzikiego akwenu wodnego. 29-letni zginął pomimo godzinnej reanimacji. Na szczególną uwagę zasługuje fakt, że mimo akcji ratowniczej kąpiący się ludzie nie przerwali rozrywki wodnej.
Dziś przed godziną 13 Miejskie Stanowisko Kierowania Państwowej Straży Pożarnej w Białej Podlaskiej otrzymało informację o topiącym się mężczyźnie. Miało to miejsce na Dzikim Akwenie Wodnym tzn. „Zielone” w Hrudzie. Na miejsce dotarły dwa zastępy straży pożarnej wraz z łodzią. Strażacy musieli wydobyć mężczyznę z wody. Resuscytacja trwała przez dłuższy czas lecz nie udało się mężczyzny uratować. Pogotowie Ratunkowe wraz z Policją były na miejscu zdarzenia.
Potępieniu zasługuje zachowanie osób, które pomimo akcji ratowniczej nie zaprzestały rozrywki w wodzie. Na plaży obok nich trwała reanimacja 29-letniego mężczyzny, którą zakończyła się śmiercią.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!