Prędkość mogła być przyczyną wypadku motocyklu Honda z osobową Toyotą na granicy województwa lubelskiego i mazowieckiego. Pomimo wysiłków lekarzy zmarł.
W Wielkanocny poniedziałek (10 kwietnia) w Wólce Nosowskiej doszło do wypadku drogowego.
- Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że kierujący motocyklem 49-letni mieszkaniec gminy Biała Podlaska, nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze i na łuku jezdni zjechał na przeciwległy pas ruchu, doprowadzając do czołowego zderzenia z Toyotą Rav 4, kierowaną przez 27-letniego mieszkańca Warszawy. Motocyklista odniósł liczne, bardzo poważne obrażenia i został przetransportowany do szpitala - zaznacza mł.asp. Weronika Wujek z łosickiej policji. Motocyklista pomimo wysiłków lekarzy zmarł.
Na miejscu interweniowały również JRG Biała Podlaska oraz OSP Konstantynów.


Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Deszcz zaczął padać po wypadku
Nie padał deszcz, kiedy zdarzył się wypadek. Nie koniecznie była to też nadmierna prędkość. Wiadomo, iż jadąc 10 km_h można łatwiej zaplanować nad pojazdem, ale to doświadczony motocyklista . Jak się jedzie z Konstantynowa to nie widać w którą stronę prowadzi zakręt.
Motocyklista jechał bardzo wolno..... zgodnie z przepisami ruchu drogowego.. tak około 20 km/h. Ludzie..... Jakby nie było nadmiernej prędkości to by nie zginął. Na 100 % zasuwał tym motocyklem więcej niż pozawala prędkosc. . Nie komentujcie jak się nie znacie. Nie raz widziałem auta i motocykle po wypadku. Ten jest rozbity doszczętnie i nie ma co ukrywać że zasuwał jak dzygit z odpustu.
Jakby był taki doświadczony to by nie jechał na złamanie karku. Doświadczony motocyklista wie kiedy dostosować prędkość do warunków na drodze. Motocykl rozpadł się na drobne części więc prędkość była niemała. Jeżdżę już ponad 20 lat motocyklem, zwiedziłem całą Europę, jeździłem po Stanach Zjednoczonych 5 lat i nie uważam się za doświadczonego motocyklistę. Tu wyraźnie widać winę motocyklisty, nieodpowiedzialność i brak doświadczenia i logicznego myślenia. To że ktoś jeździ motocyklem ponad 20 lat nie znaczy że jest doświadczony i umie logicznie myśleć. Tu wystarczy ułamek sekundy i nieuwagi i tragedia gotowa. Myśleć i jeszcze raz myśleć a nie cisnąć ile fabryka dała!!!!!!!! Od rozwijania dużych prędkości są tory wyścigowe a nie drogi publiczne.
Wina motocyklisty. Dobrze, że więcej ludzi nie zginęło a tylko sprawca wypadku.
Dokładnie!
Był to doświadczony motocyklista. Jeździł po Bułgarii, Rumuni, Chorwacji innych. Od wielu lat. Ludzie zanim coś napiszecie to proponuję dowiedzieć się w 100%co mogło być przyczyną wypadku i dopiero wyrażać swoje opinie. Pozdrawiam.
A chciałem tam w święta wyjść na spacer z dziećmi . Dobrze że nie poszedłem bo taki nierozsądny na motorze mógłby mi dzieci pozabijać . Ileż on musiał jechać że tak rozwalił ten motocykl ? Aż dziw bierze że 49 lat i w głowie nic nie miał mądrego . A my się dziwimy , że młodzi szaleją na motocyklach a jaki im przykład dają takie stare pryki ? Hulajnogo powinien jeździć to by żył .
Tragiczny błąd popełniony na drodze????☹️. Włodek w tym swym nieszczęściu miał też szczęście, że nikomu nie zrobił krzywdy????.(Nie liczę szkód materialnych). Za swój błąd zapłacił najwyżdxą cenę. Poznałem Jego ponad 20 lat temu. Był pracowitym, uczciwym i uczynnym człowiekiem oraz dobrym i cennym fachowcem????????. Niewybaczalny bąd zakończył wszystko!☹️ Zbyt szybko odszedł☹️???? Niech jednak ten Jego przypadek ???? będzie przestrogę dla gówniarzerii na jednośladowych ścigaczach, którzy zanim dosiądą swego rumaka, wrzucą bieg i docisną do oporu manetkę by terroryzować innych, pomyśłą co zrobić aby dojechać szczęśliwie do celu, nie zrobić nikomu krzywdy, samodzielnie zsiąść ze swego rumaka i podziękować Bogu za to, że na swej drodze nie trafiłi na żadnego bandytę.
49 lat i na motocykl siadał? W takim wieku to powinien furmanką powozic na piaszczystej drodze. Takie motocykle to tylko dla nas młodych 19-35 lat. Tak to jest jak tak się kończy jak takie dziadki dosiadają tego o czym nie mają pojęcia lub są na to za starzy. Ale RIP oczywiście.
Skąd wiesz , że błąd , jechałeś z nim ? A może miał zawał , po co piszesz , jak nie masz pewności .
Sezon Motocyklowy uważam za otwarty . A tu proszę nie komentować jak nie wiecie . łun tym mutorkiem jechał bardzo wolno jechał gdzieś 5-10 km /h .
Drodzy tu komentujący. Wiem za każdy ma swoje zdanie bo takie wasze prawo. To CZY jechał za szybko to wie tylko On i On poniósł tego największą cenę. Również i współczuję kierowcy auta. Ale zamiast osądzać ,karcic itp może lepiej powstrzymać się od zbędnego komentarza i pomodlić się w intencji zmarłego jak i kierowcy auta bo na pewno bardzo to przeżywa. Pozdrawiam wszystkich.
Jeżdżenie motocyklem znacząco zwiększa ryzyko śmierci lub kalectwa.
Czy ten rozwalony motorek będzie na sprzedaż? Kupię z chęcią tego rozbitego grata i wyklepię klepaka i będę śmigał jak nowym z salonu .
Nic nie wiecie. Jeździł tyle lat.a to był tylko wypadek.
Młody Motocyklista po co się odzywasz jak nie masz nic mądrego do powiedzenia? Rozumiem że jak skończysz 35 lat to się przesiądziesz na furmankę albo jakąś hulajnogę elektryczną? Trzymam za słowo.
Młody Motocyklista po co się odzywasz jak nie masz nic mądrego do powiedzenia? Rozumiem że jak skończysz 35 lat to się przesiądziesz na furmankę albo jakąś hulajnogę elektryczną? Trzymam za słowo.
Kierowca Toyoty 27 lat Motocyklista 49 lat Ale wszyscy od razu zakładają ze to wina motocyklisty (na motocyklu który nie służy do szybkiej jazdy) Powiem tak x D Chłopaczek grzał samochodem tatusia zakręt ściął a niestety motocyklista jadąc przepisowo moze wszedł w szerszy łuk i tak się skończyło. Widziałem taki motocykl w takim stanie przy zderzeniu około 30 na godzinę ze strony motocykla 90 z samochodu suma prędkości działa na niekorzyść ale internetowe eksperty się będą od razu wypowiadać XD jak ten pan co 20 lat jeździ i stany przejechał x D
Dzieciak w furze, chłop 50 lat na moto ale to on na moto grzał na złamanie karku a nie chłopaczek w furze tatusia XD
Ten młody w furze tatusia wracał z ruchania twojej starej
Czy któryś z komentujących widział to miejsce ? To nie żaden zakręt , tylko wielki łuk . Można tam iść bez ujmowania gazu , jak po prostej . Może chłop po prostu zasłabł , może dopadły go w tym momencie jakieś problemy zdrowotne . Ale najlepiej jest udawać eksperta od jazdy i pierdolić głupoty zza klawiatury .
Deszcz zaczął padać po wypadku
Nie padał deszcz, kiedy zdarzył się wypadek. Nie koniecznie była to też nadmierna prędkość. Wiadomo, iż jadąc 10 km_h można łatwiej zaplanować nad pojazdem, ale to doświadczony motocyklista . Jak się jedzie z Konstantynowa to nie widać w którą stronę prowadzi zakręt.
Motocyklista jechał bardzo wolno..... zgodnie z przepisami ruchu drogowego.. tak około 20 km/h. Ludzie..... Jakby nie było nadmiernej prędkości to by nie zginął. Na 100 % zasuwał tym motocyklem więcej niż pozawala prędkosc. . Nie komentujcie jak się nie znacie. Nie raz widziałem auta i motocykle po wypadku. Ten jest rozbity doszczętnie i nie ma co ukrywać że zasuwał jak dzygit z odpustu.